piątek, 15 stycznia 2016

Łomża: Fort IV







Fort IV


Jedno z najbardziej tajemniczych i niekoniecznie znanych miejsc w Łomży. Nawet jeśli zwolennicy "spożywania pod chmurką" dobrze znają to miejsce fizycznie (o czym świadczy zastany stan oraz ilość 
"szkła"), to jednak nie koniecznie znana jest historia tego miejsca. 

Położony na uboczu, około 200 m. od trasy Warszawa - Ostrołęka, niedaleko łomżyńskiej elektrociepłowni teren, od dłuższego już czasu pobudzał moją (i nie tylko moją) wyobraźnię. Brakowało jednak impulsu i - w pewnym sensie - odwagi na penetrację nieznanego. 


Okolice fortu

Niepozorne wejście, znajdujące się nieco na uboczu od głównej drogi prowadzącej do ciepłowni, ukryte pomiędzy drzewami, z których sporą część stanowią malownicze brzozy, wcale nie wydaje się zapraszać na swój teren. 

 Pozostałość po jednym z wejść na teren koszar

Powstały za czasów Cesarstwa Rosyjskiego fort (jego korzenie sięgają lat 1887-1889) miał stanowić cześć fortyfikacji stworzonej w celu obrony terytorium przed jakimkolwiek atakiem ze strony Prus Wschodnich. Fort miał charakter naziemny, stąd liczne wały, odgradzające kolejne "pierścienie" i fosa.


 Wały ziemne pozostałe w fortecznych umocnieniach

Fort IV był jedną z pięciu części systemu obronnego zlokalizowanego na tym terenie. Najbardziej znane i jednocześnie najlepiej zachowane są 3 forty prawobrzeżne, zlokalizowane w Piątnicy. Na lewym brzegu, poza fortem IV, znajdował się też fort V, zlokalizowany w okolicy Wygody.


 Aktualny stan popadających w ruinę zabudowań fortecznych





Widok na rowy pozostałe po fosie


Mimo, że fort teoretycznie został rozwiązany w 1909 r, odegrał znaczącą rolę w walkach obronnych. 

W czasie I wojny światowej twierdza była jednym z ośrodków na linii Modlin - Wizna - Grodno, które miały za zadanie obronę przed zbliżającymi się wojskami niemieckimi. Niestety, twierdza pozostawiona sama sobie nie była w stanie samodzielnie obronić miasta przed siłami niemieckimi.

W czasie wojny polsko-sowieckiej fort IV wraz z pozostałymi wchodzącymi w skład twierdzy fortyfikacjami odegrał istotną rolę, powstrzymując przez 5 dni silne natarcie wojsk sowieckich. Tym samym osłoniła manewry armii polskiej. 

W czasie II wojny światowej twierdza odegrała istotną rolę w obronie przeprawy przez Narew na linii Nowogród - Wizna. 

Mimo, że fortyfikacje w różnym stopniu przetrwały wojnę, w latach 50-tych zostały częściowo wysadzone. Przez kogo? Dlaczego? Pozostaje tajemnicą. Podobnie, jak legendy o podziemiach, łączących strategiczne miejsca w Łomży i okolicy oraz ukrytych skarbach.

W latach 80 - tych zabudowania forteczne zaczęły popadać w coraz większą ruinę. Część budynków wykorzystywana była jako magazyny, w tym odpadów chemicznych. Dziś jest dewastowana głównie przez młodzież, celebrującą na łonie dawnego fortu m.in. rzeczone wyżej "spożywanie pod chmurką". Aczkolwiek odnaleźć można też ślady innego typu dewastacji (jak np. rozkradziona instalacja).




Popadający w ruinę fort IV

Było kilka pomysłów zagospodarowania tego terenu. Miał tu powstać między innymi kompleks hotelarsko - konferencyjny ze spa. Póki co nic, poza dalszym niszczeniem obiektu, się nie dzieje. 
Nie wiem z resztą, czy nowoczesna stylistyka tego terenu pasowałaby do historii tego miejsca. 




środa, 13 stycznia 2016

Łomża: Nowy Cmentarz Żydowski






Nowy Cmentarz Żydowski




Nowy cmentarz również usytuowany jest na zboczu z widokiem na Narew.

Widok z kirkutu w stronę Narwi


Cmentarz jest ogrodzony murem i odcięty od świata furtką zamkniętą na klucz. Po wojennej zawierusze ocalało na nim ok. 500 nagrobków, ostatni z 1941 r.


Częściowo odrestaurowane macewy na Nowym Cmentarzu


Widok od strony bramy
Jedna z macew czekająca na renowację

Od kilku lat macewy są powoli odrestaurowywane. 

Ceglany grobowiec


 Aby móc zwiedzić nowy kirkut trzeba umówić się z aktualnym zarządzającym tym terenem.



* Rafał Zubkowicz, Łomża - Gród na nadnarwiańskiej skarpie, Amistad Sp. z o.o. - Program Polska Turystyczna, Kraków 2011, s. 56.
 ** Przemysław Burchard, Pamiątki i zabytki kultury żydowskiej w Polsce, Warszawa 1990, s. 67.

piątek, 8 stycznia 2016

Łomża: Muzeum Północno-Mazowieckie


Muzeum Północno-Mazowieckie


Muzeum Północno-Mazowieckie to bezsprzecznie jedno z ciekawszych miejsc w Łomży, w którym można poznać zarys historii północnego Mazowsza. Jeśli ktoś z Was ma elementarne pojęcie o współcześnie obowiązującym podziale administracyjnym naszego kraju, zapewne stuka się w głowę: Łomża i Mazowsze? Toż to Podlasie!

Nic bardziej mylnego. Łomża jest usytuowana w północno-wschodniej części Mazowsza. Historycznego Mazowsza. To, że aktualny podział administracyjny wcielił ziemię łomżyńską do Podlasia, to tylko fanaberia urzędników, korzystająca z granicznego położenia miasta.

Muzeum Północno-Mazowieckie ma swoją siedzibę w Łomży, przy ul. Dwornej 22 c. Więcej informacji można uzyskać tutaj lub poprzez stronę na fb tutaj.





Historia grodu nad Narwią jest na prawdę ciekawa. Ciekawa, ale i skomplikowana. Jej udokumentowane dzieje datowane są na IX/X wiek, kiedy to na nadnarwiańskiej skarpie założone zostało jedno z dwóch znanych łomżyńskich grodzisk. Niemniej to, o którym teraz jest mowa dało podwaliny pod obecne miasto. Mimo, że pierwotna lokalizacja oddalona była od obecnego centrum o ok. 5 km., to jednak grodzisko odegrało istotna rolę w historii założycielskiej Łomży.

Ok. 1000 r. na sąsiadującym z grodziskiem wzgórzu założona została pierwsza parafia na Wschodnim Mazowszu, w miejscu zwanym dziś Wzgórzem Świętego Wawrzyńca. Jej fundatorem był Brunon z Kwerfurtu. Męczennik skądinąd. 

Lokalizacja na dogodniejszym miejscu, w którym miasto znajduje się dziś, nastąpiła w końcu XIV w. Na przełomie wieku XIV i XV w Łomży wybudowany został Dwór Książąt Mazowieckich (pamiątką po nim jest ul. Dworna). 



15 czerwca 1418 r. Łomża uzyskała prawa miejskie, nadane przez księcia Janusza I.


Od XV w. następował gwałtowny rozwój miasta. Przyczynił się do tego m.in. handel rzeczny. Przez Łomżę spławiano szkutami zboże Narwią i Wisłą aż do Gdańska, gdzie było sprzedawane. W XVI w. Łomża była najważniejszym miastem Mazowsza, po Warszawie i Płocku.



Niestety z racji swojego położenia, Łomża nie mogła cieszyć się spokojem i dobrobytem. Leżące na pograniczu ziem polskich, w bliskości Cesarstwa Rosyjskiego od wschodu i  Prus od północy, miasto było skazane na upadek. Dodatkowych spustoszeń dokonał w XVII potop szwedzki i klęski żywiołowe.

Mimo historycznych zawirowań Łomża nie straciła swojej rangi w regionie. Była m.in. stolicą departamentu łomżyńskiego, stolicą obwodu, stolicą guberni augustowskiej. Tutaj toczyło się życie kulturalne, społeczne i religijne.






Dziś w Muzeum Północno-Mazowieckim w ramach ekspozycji stałej można obejrzeć pamiątki związane z założeniem i funkcjonowania miasta na przestrzenie wieków. Mimo, że teoretycznie Łomża straciła już nieco na swoim znaczeniu, to jednak pamiętać należy, że "historia kołem się toczy". Co też wystawa w Muzeum dokumentuje.




niedziela, 15 listopada 2015

Łomża: Dolina Śmierci



"Dolina Śmierci"



O tym, jak bogata jest nasza historia, nawet ta pozornie "błaha", lokalna, czy - jak to określają moi znajomi - prowincjonalna, dowiaduję się na każdym niemal kroku. W czasie ostatniego spaceru po Łomży zdobyłam kolejne cenne dla mnie informacje, którymi teraz mogę się podzielić.

Mimo ciągłego poszerzania swojej wiedzy, nadal przekonuję się, jak niewiele jeszcze wiem. Szczerze mówiąc nie miałam pojęcia, że takie miejsce jak "Dolina Śmierci" w ogóle może w Łomży być. A jednak! Otóż wspomniane miejsce jest miejscem egzekucji. Swoimi korzeniami sięga II wojny światowej. Dolina owa, albowiem miejsce to położone jest w niecce, pomiędzy dwoma wzniesieniami, znajduje w sąsiedztwie kościoła św. A. Boboli i przylega do Nowego Kirkutu. I to z tym ostatnim miejscem "Dolina" ma najściślejszy związek, ponieważ zagajnik, znajdujący się teraz w niecce, skrywa pod swymi korzeniami ciała dziesiątek a może setek Żydów rozstrzelanych tutaj przez hitlerowców.

Wybór miejsca nie był przypadkowy. Zagłębienie terenu sprzyjało wytłumieniu huku wystrzałów i osłaniało teren egzekucji przed wzrokiem ciekawskich. Niemcy - podobno - nie dokonywali mordów na terenie cmentarza. Mimo, że ten znajdował się opodal. Ze względu jednak ilość ciał (prawdopodobnie dokładnie nieoszacowaną) oraz trud związany z pochówkiem, ciała ofiar pozostały na terenie miejsca kaźni.

Ofiary nie pochodziły jedynie z terenu łomżyńskiego getta. Byli to też mieszkańcy pobliskich wsi oraz miejsc bardziej odległych.





Nie mam informacji, czy zamordowane w tym miejscu osoby były wyłącznie wyznania mojżeszowego, czy też znajdowały się pomiędzy nimi osoby innych nacji i wyznań.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Łomża: Stary Cmentarz Żydowski


Stary Cmentarz Żydowski w Łomży


Łomża, podobnie jak wiele polskich miast, była zamieszkiwana przez Żydów. Liczebność ludności wyznania mojżeszowego zmieniała się wraz ze zmianami polityczno-ustrojowymi. Pierwsze historyczne wzmianki o ich obecności datowane są na rok 1494. Od roku 1556 zostali dotknięci zakazem osiedlania się w obrębie miasta, który to zakaz został powtórzony pod koniec XVI w. *"De non tolerandis Judaeis" był przywilejem obowiązującym w miastach królewskich. Jego nadrzędną rolą była ochrona kupców chrześcijańskich przed konkurencją kupców żydowskich. Z tego względu ludność żydowska zmuszona była zamieszkiwać na peryferiach miast i we wsiach ościennych, jak Rybaki (obecnie Rybaki to ulica wchodzącą w skład Łomży). Lokalizacja nie była przypadkowa, albowiem na ulicy Senatorskiej (która dawniej wchodziła w skład Rybaków) mieścił się dawny szpital żydowski (dziś zajmowany przez Liceum Ogólnokształcące nr 3) a sama ulica kończyła się przy bramie do zamku, usytuowanego na skarpie. Tak tak, Łomża posiadała zamek. I to nie byle jaki, albowiem ufundowany przez książąt mazowieckich w XV lub XVI wieku. W zamku zaś mieszkała przez pewien czas sama królowa Bona. Niestety w XVII w. budowla została mocno zniszczona. 

Usytuowanie dawnego zamka i przylegającej do niego dzielnicy żydowskiej tłumaczy lokalizację starego cmentarza. Położony między ul. Woziwodzką a ul. Rybaki kirkut jest jednym z punktów widokowych, ze skarpy na Narew i leżącą na przeciwległym brzegu Piątnicę.



Nagrobki, zniszczone w czasie wojny, zostały po wojnie ponownie poustawiane i aktualnie znajdują się w trzech skupiskach. 









Cmentarz został założony około roku 1820, choć ze względu na fakt, iż oficjalną zgodę na ponowne osiedlanie się Żydów w obrębie miasta władze zaborcze wydały dopiero 1822 r., niektóre źródła podają jako założycielski rok 1830.**

























 Aktualnie macewy stoją na otwartej przestrzeni, na zboczu wzniesienia. Na ukos biegnie ścieżka prowadząca od ul. Woziwodzkiej do ul. Rybaki. Dookoła widać domy mieszkalne. Tak oto przeszłość przeplata się z teraźniejszością.







W 1892 r. podjęto decyzję o wprowadzeniu zakazu dalszych pochówków w obrębie kirkutu, ze względu na jego przepełnienie. Nowy cmentarz został założony w roku zamknięcia starego przy ul. Wąskiej. Niemniej pochówki na starym terenie nadal miały miejsce. Ostatni znany miał miejsce w 1942 r. Aktualnie znajduje się na nim ok. 150 nagrobków.




Nowy cmentarz również usytuowany jest na zboczu z widokiem na Narew.


Aktualnie cmentarz jest ogrodzony murem i odcięty od świata furtką zamkniętą na klucz. Po wojennej zawierusze ocalało na nim ok. 500 nagrobków, ostatni z 1941 r.





 * Rafał Zubkowicz, Łomża - Gród na nadnarwiańskiej skarpie, Amistad Sp. z o.o. - Program Polska Turystyczna, Kraków 2011, s. 56.
 ** Przemysław Burchard, Pamiątki i zabytki kultury żydowskiej w Polsce, Warszawa 1990, s. 67.